Rekord skoczni w Ruce. Żyła walczy o podium!

Zdjęcie okładkowe artykułu: Materiały prasowe / COS/Paweł Skraba / Na zdjęciu: Piotr Żyła
Materiały prasowe / COS/Paweł Skraba / Na zdjęciu: Piotr Żyła
zdjęcie autora artykułu

Pierwsza seria konkursu Pucharu Świata w Ruce przyniosła wiele emocji. W grze o podium jest Piotr Żyła, a w sumie czterech Polaków zobaczymy w finale.

Mnóstwo odmiennych emocji przyniosła pierwsza seria konkursu Pucharu Świata w Ruce. Na półmetku prowadzi Anze Lanisek, który ustanowił nowy rekord skoczni (149 metrów). Słoweniec wykorzystał mocny wiatr pod narty (blisko metr na sekundę). 5,2 punktu traci do niego Stefan Kraft (141,5 m), 5,4 punktu Halvor Egner Granerud (143 m), a czwarty jest Piotr Żyła (143 metry, 7,7 punktu straty do Laniska).

139,5 metra z dziesiątej belki uzyskał lider Pucharu Świata - Dawid Kubacki. Polak jest szósty na półmetku, ale ma realne perspektywy, aby wspiąć się jeszcze wyżej. 14. lokatę zajmuje z kolei Kamil Stoch (135,5 m), a w finale zobaczymy także Pawła Wąska (133,5 m, 26. miejsce).

W pierwszej rundzie doszło też do wielkiej sensacji. Słabo spisał się Ryoyu Kobayashi (126,5 m) i nie wystąpi w finale. Awansu nie uzyskali też tacy zawodnicy jak Jan Hoerl czy Philipp Aschenwald.

Z konkursem pożegnali się też trzej reprezentanci Polski: Aleksander Zniszczoł (130 m), Tomasz Pilch (123,5 m) oraz Jakub Wolny (119 m).

Druga seria rozpocznie się o godzinie 10:07.

Wyniki pierwszej serii w Ruce:

Miejsce Zawodnik Kraj Odległość Nota
1 Anze Lanisek Słowenia149158,4
2 Stefan Kraft Austria141,5153,2
3 Halvor Egner Granerud Norwegia143153
4 Piotr Żyła Polska143150,7
5 Manuel Fettner Austria142,5148,5
6 Dawid Kubacki Polska139,5147,4
14 Kamil Stoch Polska135,5140,3
26 Paweł Wąsek Polska133,5129,5
35 Aleksander Zniszczoł Polska130119,4
44 Tomasz Pilch Polska123,5106,3
46 Jakub Wolny Polska11999,2

Czytaj także: - Przebrał się za banana. Jak zdjął maskę, nie mogli uwierzyć kto toWyciągnęli rękę do Niemców. Kulisy decyzji

ZOBACZ WIDEO: Nietypowa inauguracja i dłuższa przerwa. Co na to skoczkowie?

Źródło artykułu: